Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skala tt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skala tt. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 marca 2019

Sosna w skali TT/H0 na makietę

Obiecana w poprzednim wpisie sosna na makietę. Sosna to stały element w okolicach kolejowych torów. Zróbmy więc sosnę zwyczajną. 

Sosna na makietę



Wykonamy ją z drutu w bardzo prosty sposób. Należy przygotować sobie odpowiednią ilość cienkich miedzianych drucików. W każdym sklepie z oświetleniem lub osprzętem elektrycznym znajdziecie odpowiedni drut na metry. Używam przewodu złożonego z kilkunastu drucików miedzianych w osłonce z tworzywa. Przyda nam się także klej modelarski wikol, odrobina wiórów z płyty wiórowej, farby plakatowe, siateczka z igliwiem lub kawałki włókniny ściernej i ciemne gąbeczki modelarskie.
Z drutu należy ukształtować model sosny:

Sosna na makietę


Następnie całość posmarować cienką warstwą kleju wikol przy pomocy pędzelka:

Sosna na makietę


Kolejnym etapem będzie pokrycie pnia i grubszych gałęzi pastą wykonaną z kleju i wiórków. Łatwo można pozyskać odpowiednie wiórki wiercąc kawałek płyty wiórową. Przesiewamy  uzyskany tak pył przez sitko by pozbyć się większych kawałków. Mieszamy wióry z klejem i uzyskaną pastą smarujemy drzewko pamiętając o proporcjach dół-góra.

Sosna na makietę




Sosna na makietę
Sosna na makietę
Sosna na makietę
Sosna na makietę


Po wyschnięciu pokrywamy drzewko farbą akrylową (taka do sufitów), a następnie odpowiednio barwimy z pomocą plakatówki brązowej. Sosna ma charakterystyczny kolor pnia. Znajdziecie w okolicy piękną sosnę i utrwalcie sobie w pamięci jaki kolor ma jej pień i jak się pięknie układa w proporcji dół-góra.

Sosna na makietę
Sosna na makietę


Suche drzewko smarujemy po gałęziach klejem w żelu (kropelka). Nakładamy na gałązki kawałki rozciągniętej siateczki z igliwiem. Firma Polak posiada w ofercie ładne siateczki. Można też igliwie sosny spróbować zrobić z drobnej gąbki modelarskiej w odpowiednim kolorze. Tak właśnie zrobiłem podczas pracy nad pierwszą sosną. Użyłem kawałków włókniny, a następnie posypałem gałęzie pyłem gąbkowym wcześniej dość intensywnie je psikając lakierem matowym bezbarwnym.

Sosna na makietę
Sosna na makietę



Sosna gotowa do posadzenia na dioramie.

niedziela, 30 grudnia 2018

Diorama kolejowa w skali TT - część IV - ostatnia

*wpis archiwalny

Pora kończyć relację z budowy pierwszej dioramy kolejowej w skali TT. W zasadzie diorama została skończona na tip top chociaż ewentualne pomysły, które wpadną mi do głowy zawsze można będzie jeszcze zrealizować. Na pewno będę chciał wstawić fotorealistyczne tło ale do tego potrzeba sporo samozaparcia w ogarnięciu profesjonalnego programu do obróbki zdjęć. Jak na razie nie czuję w sobie takiej potrzeby tym bardziej, że malowane tło jakoś do pokoju dziecięcego pasuje. Półeczka wisi już na swoim miejscu i muszę powiedzieć, że mam sporo satysfakcji.

Diorama kolejowa w skali TT


Modelarstwo wiąże się bezpośrednio z kolekcją modeli. W Stielu pojawił się wagon pasujący do zestawu już przeze mnie posiadanego. Model wagonu wyprodukowany przez firmę Zeuke w latach 60 przedstawiający istniejący pasażerski wagon II klasy Bi 28 wschodnio-niemieckiej kolei Deutsche Reichsbahn. Próbuję namierzyć jeszcze jeden tego samego typu ale to pewnie potrwa.

Diorama kolejowa w skali TT


Pierwsze próby budowy modelu słupa telegraficznego i powieszenia na nich sieci nie uważam za specjalnie udane. Słupy, a szczególnie izolatory to temat nie łatwy do wykonania. W dobie fototrawienia nie jest to trudne ale jak ktoś chce to wykonać własnoręcznie to się musi przy takim drobnym szczególe dioramy narobić. Koncepcja słupa się zmieniła i ostatecznie wygląda tak:

Diorama kolejowa w skali TT


Sieć została zrobiona z pomalowanej na czarno wędkarskiej żyłki o fi równym 0,10 mm. Dość dobrze imituje telegraficzne druty i pewnie ten sposób będzie przeze mnie często używany. Słup natomiast zrobiłem z ..wykałaczki. Koniec końców nic tak dobrze nie imituje drewna jak drewno.


Diorama kolejowa w skali TT


O tle pisałem wyżej. Zanim powstanie fotorealistyczne tło przygotowane z prawdziwych zdjęć postanowiłem co nie co pobawić się farbami. Ostatecznie tło wygląda tak:

Diorama kolejowa w skali TT

Diorama kolejowa w skali TT

 Tło zostało przyklejone, a półka zawieszona na ścianie w dziecięcym pokoju. 

Diorama kolejowa w skali TT


Dzięki podpięciu prądu z pomocą zwykłej baterii Cr2032 (taka jak w Waszych pilotach do samochodów) diorama ładnie prezentuje się także w zupełnych ciemnościach.

Diorama kolejowa w skali TT






Diorama kolejowa w skali TT


...i to by było na tyle w pierwszej relacji z budowy dioramy. W mojej głowie narodził się już nowy pomysł więc kolejna relacja już nie długo. Tym razem przeniesiemy się na fikcyjne górskie pastwisko gdzieś w alpejskie klimaty. Serdecznie Was tam już teraz zapraszam.

piątek, 28 grudnia 2018

Diorama kolejowa w skali TT - część III

wpis archwialny

Trzecia część prezentacji dioramy kolejowej. Stacja kolejowa Stiel wygląda coraz lepiej i powstają na niej co rusz to nowe elementy. Zapraszam na kolejna porcję zdjęć. Poniższy betonowy płot został wykonany z ...tacki na pierogi. Odpowiednio już ukształtowany styropian tacki wystarczyło tylko delikatnie wyciąć i podrasować emulsją by imitował betonowy kawał muru.

Diorama kolejowa w skali TT


Nie mogło zabraknąć wygódki...

Diorama kolejowa w skali TT


...i telegraficznych słupów. Powoli powstaje też zieleń średnia czyli krzaki i niskie zarośla. Trwają też próby pozyskania kwiatów ze startej żółtej gąbki i niebieskiego papieru. Zieleń musi być różnorodna by cieszyć wzrok oglądających. Ciągle też mam kłopot z kolorem torów i ich odpowiednim zabrudzeniem. Na całe szczęście nie używam utrwalacza do pyłów i farb więc mogę moje szalone eksperymenty co jakiś czas czyścić i usuwać. Utrwalę dopiero zadowalający końcowy efekt.

Diorama kolejowa w skali TT


Domek już praktycznie skończony. Dach został pokryty imitacją papy czyli cienkie paski papieru pomalowane plakatówką. Kominowi brakuje jeszcze osłony przeciwwiatrowej. Podwieszona został rynna i umieszczono inne elementy wystroju. Wstawiona został też szyba ze szkła mikroskopowego. Po wielu próbach przycięcia szkła idąc po rozum do głowy (czyt. pytając się wujka Googla) natrafiłem na film pokazujący jak łatwo ciąć szkło ...pod wodą. Fizyka...czyli magia, a wystarczyło słuchać na lekcjach.

Diorama kolejowa w skali TT


Porządne światło słoneczne i diorama może się podobać:

Diorama kolejowa w skali TT


Nauczony tym doświadczeniem wybrałem się z Młodym na plac zabaw by przeprowadzić sesję fotograficzną w ostatnich promieniach jesiennego listopadowego słońca. Przy okazji praca została doceniona przez gromadkę bawiących się tam dzieciaków.

Diorama kolejowa w skali TT


Na zdjęciach widzicie też kilka nowych rzeczy. Lampy wykonane z ledowych diód... patyczków do uszu i kawałków papieru. Zarośla z gąbek i inne elementy wystroju dioramy. Podciągnięta została do dioramy elektryka. Półka cieszy wzrok również po zmroku:

Diorama kolejowa w skali TT


Lampy to druga po szutrze rzecz, której już sam robić nie będę. Roboty z tym mnóstwo, a efekt jakoś nie poraża tym bardziej, że lampy jakieś takie nie w skali. Jednak cieszy fakt zrobienia ich własnoręcznie. Oświetlony oprócz peronu został też domek socjalny pracowników i oporowy koziołek na końcu bocznicy kolejowej.

Diorama kolejowa w skali TT


Widoczne na zdjęciu słupy telegraficzne zostaną wymienione na inne ale to w kolejnych odsłonach naszej mega fotorelacji, na którą już dziś zapraszam.

Wierzba w skali TT/H0 na makietę

Sposób na wykonanie brzozy poznaliście już w jednym z wcześniejszych wpisów. Tym razem w podobny sposób postaram się wykonać model wierzby. Drzewo tak charakterystyczne dla polskich klimatów, nie tylko kolejowych.


Model wierzby


Podobnie jak w przypadku brzozy potrzebujemy kilku materiałów:
  • drut miedziany nawojowy
  • klej typu vikol
  • ręcznik papierowy
  • farba emulsyjna biała
  • farba akwarelowa lub plakatowa czarna
  • farba akwarelowa lub plakatowa brązowa
  • farba akwarelowa lub plakatowa zielona
  • gwóźdź
  • wykałaczka
  • siateczka z listowiem
Z nawojowego drutu skręcamy charakterystyczny kształt wierzby. W środek pnia wbijamy zamoczony w kleju szybkoschnącym gwóźdź który będzie służył do wbijania drzewka na makietę. Grubość pnia wierzby pozwala na użycie solidnego gwoździa z nawet dużym łebkiem. Mamy pewność że szpikulec nie wysunie się w przyszłości z naszego modelu. Inaczej niż w przypadku brzozy na pień musimy nawinąć więcej drutu. Dlatego też oprócz jednej wiązki 30 drucików około 15 cm długości złamanej w pół powinniśmy mieć jeszcze jedną krótszą do owinięcia ponownego pnia. 

Model wierzby


Całość pokrywamy gęstym klejem, a pień i pierwsze grube konary pokrywamy dodatkowo pojedynczym listkiem papierowego ręcznika. Pozwoli to schować kształt nawiniętego drutu i da podkład do wymodelowania kory drzewa. Klej vikol możemy wymieszać z gipsem lub z pyłem otrzymanym z przewierconej płyty wiórowej. Ja tego w przypadku tego drzewa nie zrobiłem ale następnym razem mam zamiar tą zasłyszaną technikę sprawdzić.

Model wierzby


Po wyschnięciu kleju malujemy całe drzewko emulsją białą, która po wyschnięciu da wrażenie popękanej kory drzewa. Gdy farba wyschnie musimy finalnie wymalować drzewo mieszaniną farb akwarelowych lub plakatowych. Pamiętajcie, że drzewo jest brązowe jedynie w książeczkach dla dzieci :) Dobrze jest sfotografować sobie pień wierzby w Waszej okolicy i metoda prób i błędów dopasować kolor na modelu. Pamiętajcie o zielonym mchu na północnej stronie i wymodelowaniu charakterystycznej dziupli.

Model wierzby


W pniu z pomocą śrubokręta drążymy w pniu małe wgłębienie. Wokół niego rozprowadzamy pędzelkiem lub strzykawką cienki pasek vikolu. Po wyschnięciu kleju powtarzamy to jeszcze raz.

Model wierzby

Gdy druga warstewka wyschnie można wnętrze pomalować ciemną nawet czarną farbą a brzegi dziupli kolorem, którym będziemy malować całość pnia. Końcówki gałęzi wierzby płaczącej mają jasny lekko zielonkawy kolor. Także o tym nie zapomnijcie bo ja zapomniałem przy pracy nad tym modelem wierzby.

Model wierzby


Formujemy gałęzie i przygotowujemy je do przyklejania siateczki. Użyłem tej samej siatki co w przypadku brzóz czyli czeskiego Naturex Polaka nr. 9013. Od biedy do wierzb ta siateczka pasuje. Siateczkę tniemy na kawałeczki 1cmx 1cm i rozciągamy pensetami. Bardziej na wzdłuż niż wszerz. Liście i gałązki wierzby płaczącej ciągną w dół i w ten sam sposób musimy wymodelować listowie w naszym modelu. Pamiętajcie - obserwacja przyrody to oprócz nabytej wiedzy także przyjemność. Żona także się ucieszy z Waszych częstszych spacerów z dzieciakami. Listowie kleimy do gałązek klejem typu kropelka - w żelu idealny do tej zabawy.

Model wierzby


Gotowe drzewko można spryskać mgiełką matowego lakieru bezbarwnego i posypać jeszcze raz listkami, które nam odpadły z siateczki.

Model wierzby


Pamiętając jednak o tym by listowie nie tworzyło na drzewku zwartego kaptura.


czwartek, 27 grudnia 2018

Diorama kolejowa w skali TT - część II

wpis archiwalny

Diorama stopniowo się zieleni. Zakupione trawy wystarczy przesiać przez sitko na pokrytą klejem wikol powierzchnię. Następnie z pomocą nieocenionego młotka postawić ją na sztorc uderzając w dioramę od spodu. Trawa dzięki tej technice będzie stała jak kompania desantowców na placu apelowym. Nadmiar trawy wystarczy usunąć obracając półkę do góry nogami. To co się nie przyklei posłuży nam ponownie. Na większych powierzchniach modelarze stosują specjalne elektrosadzarki, a trawy są w odpowiedni sposób do tego przystosowane. Działa to na zasadzie naelektryzowanego na wełnianym swetrze balonika. Drobne elektrostatyczne trawki podnoszą się z pomocą ładunków elektrycznych z elektrosadzarki. Mnie na dioramie wystarczył młotek :)

Diorama kolejowa w sakli TT


Należy dbać o różnorodność koloru i długości trawy by nie powstało tzw pole golfowe. Zieleń na makiecie to jeden z trudniejszych elementów. Stworzenie wrażenia, że miniatura żyje swoim własnym życiem nie jest łatwe i udaje się tylko niektórym modelarzom. Jestem ze swojej pracy zadowolony choć szczerze muszę wyznać - bardzo daleko mi do tych co robią to profesjonalnie i z odpowiednim wyczuciem.

Diorama kolejowa w skali TT


Postanowiłem przymierzyć też kilka brzóz które wykonałem z miedzianego drutu, wikolu, farb i specjalistycznej siateczki imitującej listowie. To nie jest tani materiał ale trudno go czymś innym, tańszym i łatwiej dostępnym zastąpić.

Diorama kolejowa w skali TT


Jak widzicie trudno zamaskować błąd gąbki florystycznej i jej paskudnego fabrycznego kolorku. Jednak całościowo półka prezentuje się coraz lepiej. Ludzkie oko lubi zielone kolory.

Diorama kolejowa w skali TT


Przy okazji na modelarskim forum zwrócono mi uwagę na nienaturalność kolejowego tunelu. Postanowiłem sytuację podratować co zostało docenione. Ważne jest by słuchać starszych w pasji i bardziej doświadczonych kolegów i nie zamykać się na słowa przyjaznej krytyki. Czasami nie zauważa się prostych błędów.

Diorama kolejowa w skali TT


Tunel został przedłużony o element muru oporowego oraz podniesiona góra nad tunelem. Powoduje to, że sam tunel nie wygląda już tak nienaturalnie jak wyglądał.

Diorama kolejowa w skali TT


Domek pracowników został też odpowiednio wyposażony, a przed domkiem pojawiła się ławeczka oraz piaskowa ścieżka do niego prowadząca.

Diorama kolejowa w skali TT


Skała nabrała odpowiedniego koloru i kształtu:

Diorama kolejowa w skali TT


...ciąg dalszy nastąpi...

Diorama kolejowa w skali TT

Brzoza w skali TT/H0 na makietę

wpis archiwalny

Dużym problemem dla twórców mniej lub bardziej realistycznych makiet kolejowych są drzewa. Odtworzenie miniatury prawdziwego drzewa nie jest łatwe. Od jakiegoś czasu próbuję stworzyć dobrej jakości model brzozy - tak popularnego w naszym kraju gatunku. Z każdym kolejnym drzewem jestem bardziej zadowolony z wypracowanej techniki i drzewka powoli rosną by móc zostać "posadzonymi" na moich dioramach lub na wymarzonej makiecie w skali h0

Model brzozy



Zaprezentuję Wam sposób na wykonanie modelu brzozy. Finalnie drzewko będzie miało około 15-18 cm, a tym samym będzie pasować na makiety w skalach od 1/120 do 1/87. Nie jest to jeszcze produkt nawet dla mnie amatora doskonały ale niewiele mu już chyba brakuje do zaszczytnego miana: "model brzozy"
Do wykonania drzewka potrzebujemy
  • drut miedziany nawojowy
  • klej typu vikol
  • ręcznik papierowy
  • farba emulsyjna biała
  • farba akwarelowa lub plakatowa czarna
  • farba akwarelowa lub plakatowa brązowa
  • gwóźdź
  • wykałaczka
  • siateczka z listowiem
Z miedzianych skręcanych drucików (około 30 sztuk długości 20 cm - wiązka złożona na pół) formujemy palcami kształt pnia, pierwszych rozwidlających się konarów, grubszych gałęzi i mniejszych tworzących rozwidlającą się koronę. W wewnętrzną dolną część pnia wbijamy przesmarowany klejem szybko wiążącym gwóźdź z usuniętym łebkiem. Ma to przypominać żądło osy i ułatwić ustawianie drzewka na już wykonanej makiecie. Używajcie gwoździ nierdzewnych. Wodny Vikol lubi puścić ze zwykłego stalowca rdzę z którą potem możecie mieć problem przy malowaniu.

Model brzozy



Pień smarujemy gęstym vikolem i oklejamy pojedynczą warstwą papierowego ręcznika. Spowoduje to efekt pozbycia się widoku skręconego drutu i imitację kory. Całość pnia i korony drzewa smarujemy cienką warstwą vikolu. Można vikol zmieszać z odrobiną gipsu lub na przykład pyłu z płyty wiórowej by struktura pnia była jak najbardziej naturalna.


Model brzozy



Po wyschnięciu (klej jeśli nie użyjemy żadnych dodatków zrobi się przeźroczysty) malujemy całość cienką warstwą farby emulsyjnej. Czekamy na wyschniecie farby. Zaletą farby emulsyjnej jest jej struktura po wyschnięciu. Pojawią się na pniu lub grubszych gałęziach charakterystyczne pęknięcia kory co będzie dodatkowym atutem tak wykonanego modelu brzozy.

Model brzozy



Końcówki gałęzi należy teraz przemalować odpowiednio dobraną brązową farbą (mieszamy brąz z białym do uzyskania zadowalającego nas koloru). Pień i grubsze gałęzie natomiast malujemy wykałaczką i ciemną (szarą i czarną) farbą by jak najbardziej przypominała pień brzozy.Na marginesie. Dobrze jest przed wykonaniem drzewka znaleźć w realnym świecie model, który byśmy chcieli odtworzyć. Wystarczy też zdjęcie dostępne w internecie ale powiem szczerze nie ma to jak kontakt z naturą i jej podglądanie. Wasze prace jedynie na tym zyskają.

Model brzozy



Pozostało nam wykonanie korony drzewa. Przerabiałem już kilka domowych sposobów na wykonanie drobnych gałązek i liści. Wszystkie pomysły na użycie ściereczek, włóknin, farbowanego majeranku etc. nie dało rezultatów, z których byłbym zadowolony. Przemysł modelarski opatentował jednak doskonały produkt - siateczka z listowiem. Odpowiednio spreparowana włóknina z imitacją listków najróżniejszych drzew w najróżniejszych kolorach. Nie jest to tani materiał bo ceny wahają się od 15 do nawet 400 złotych za ilość wystarczającą do wykonania kilka porządnych drzew. Jednak warto skorzystać z oferty tym bardziej, że za nawet kilkanaście złotych możemy znacznie polepszyć efekt naszej pracy. Jak tylko znajdę sposób na własnoręcznie wykonaną zieleń z miejsca Was o tym poinformuję. Do prezentowanej pracy użyłem siateczki z listowiem Naturex czeskiej firmy Polak pod nazwą "zieleń brzozowa" nr. katalogowy 9013

Model brzozy



Odcinamy z większego kawałka małe fragmenty 1cm x 1cm i z pomocą penset rozciągamy na wszystkie strony by listki na drzewku nie były za mocno zbite wokół gałązek. Rozciąganie palcami powoduje spłaszczenie się struktury siateczki i nie jest wskazane. Z każdym kolejnym razem będzie łatwiej - ja również nadal się uczę i daleko mi do modelarskich mistrzów jak Daniel Loko , którego stronę polecam z tego miejsca. Jego makiety są dla mnie inspiracją i chciałbym kiedyś osiągnąć jego poziom w modelowaniu małego świata na dioramach lub makietach.

Rozciągnięte kawałki siateczki stopniowo, od dołu drzewa naklejamy na przygotowane gałęzie. To co nam się z siateczki obsypie zbieramy do osobnego pudełka. Takie listowie jeszcze nam się przyda. Do klejenia listowia używamy kleju typu kropelka. Ja używam jej żelowej wersji. Trochę droższa ale bardziej wydajna i można jeszcze coś czasami poprawić zanim klej mocno zwiąże.

Model brzozy



Pozostało już tylko wymodelowanie korony drzewa by proporcje zgadzały się z tymi na naturalnie występujących brzozach. Jeżeli chcemy zagęścić ilość listków można drzewko z dużej odległości spryskać mgiełką matowego lakieru bezbarwnego i z pewnej odległości, kręcąc modelem obsypać listkami, które nam z siateczki podczas rozciągania odpadły.

Na moim kanale YT pojawiła się wersja filmowa:




Zapraszam na kanał i polecam zostawić subskrypcję ;)