wtorek, 22 stycznia 2019

Z aparatem na torach - linia kolejowa nr1 - cz.I

wpis archiwalny

Mamy z synem szczęście mieszkać w miejscowości przez, którą przechodzi linia kolejowa nr. 1 Warszawa-Katowice. Dzięki temu możemy robić zdjęcia dużej ilości różnorodnych pociągów i lokomotyw. Sporo się na naszym przystanku dzieje i czasami będę wrzucał na blog efekty naszych polowań z aparatem w ręku.

EP09-033

Mocna, szybka, robiąca wiatr - tak w kilku słowach można określić polską lokomotywę elektryczną EP09. Jedna z najszybszych lokomotyw na naszych torach tu ciągnąca skład InterCity.

Poniżej czeska Skoda 163 041-7 o nazwie "Kamila" jako lokomotywa pociągu InterREGIO "Piast" z Wrocławia mknący do Warszawy

Skoda163 041-7 "Kamila"


Przez Gołonóg przejeżdża też sporo składów towarowych. Kolejne zdjęcie przedstawia czeską lokomotywę S200-255 ciągnącą platformy z ładunkiem stali prosto z Huty Katowice:

S200-255


Najpopularniejsza na naszym odcinku linii nr1 jest jednak Zespół Trakcji Elektrycznej EN57 zwany potocznie "kibelek". Tu EN57-1919 wypucowany z zimowego brudu wjeżdżający na peron przystanku w Gołonogu:

EN57-1919


Kolejna polska lokomotywa w składzie InterCity. Tym razem EP07-379:

EP07-379


...i na deser mknący przez Gołonóg Pendolino 2 370 001-2:

ED250




poniedziałek, 21 stycznia 2019

Diorama kolejowa "Górska" w skali h0 - część III

W poprzednim odcinku obiecałem pokazać w jaki sposób najłatwiej szutrować kolejowe tory. Czynność prosta choć wymaga cierpliwości. Na tej dioramie użyłem szutru firmy Polak ciemno szary spilit w skali TT czyli skali mniejszej niż docelowa skala całej dioramy. Był to pewnego rodzaju mój eksperyment i w zasadzie mogę powiedzieć, że wizualnie mniejsze kamyczki jakoś bardziej mi się podobają. ...ale do rzeczy...


Szutrowanie torów na makiecie


Pierwszym etapem jest wypełnienie szutrem przestrzeni między pokładami kolejowego toru. Sypię łyżeczką niewielkie ilości kamyczków i palcem rozprowadzam je tak by wypełniły całą przestrzeń miedzy poszczególnymi pokładami. 

Szutrowanie torów na makiecie
Gdy wstępnie szuter został dobrze rozłożony i nie wystaje ponad podkłady, małym pędzelkiem zbieram małe kamyczki, które zostały na podkładach, elementach mocujących szynę do podkładów lub na samej szynie. Jest to ważne bo estetyczny wygląd to podstawa. Po za tym oko ludzkie dość łatwo wypatruje anomalii na prostych powierzchniach więc nawet taki niespełna milimetrowy kamyczek będzie dobrze widoczny podczas oglądania makiety przez osoby postronne.

Kolejnym etapem jest szutrowanie boków toru kolejowego i uformowanie charakterystycznego dla rzeczywistych torów kolejowych nasypu. Możemy to sobie ułatwić z pomocą widocznego na zdjęciu kartonika i małego tricku, o którym za chwilę.

Szutrowanie torów na makiecie

 Karton na którym został przyklejony tor powinien zostać pokryty cieniutką warstwą rozcieńczonego wodą wikolu. To samo robimy z kawałkiem nasypu. Na ugniecioną palcem trawę nakładamy cienką warstwę kleju. Ten prosty trick spowoduje, że pierwsza warstwa kamyczków przyklei się do kleju. Kolejne warstwy będą się już układać w równy nasyp. Kartonik jedynie zabezpiecza nam resztę nasypu i trawę przed przypadkowym zasypaniem go szutrem. Tak jak poprzednio oczyszczamy podkłady, imitacje śrub i samą szynę z kamyczków za pomocą małego pędzelka. Całość nasypu można wyrównać ewentualnie z pomocą końcówki obiadowego noża. Kamyczki nie będą się kleić do metalowego ostrza. Do palców już by mogły.

Szutrowanie torów na makiecie


Tak przygotowany szuter potrzebuje już tylko kleju. Przygotowujemy w plastikowym kieliszku (takim od syropu na kaszel) mieszankę wikolu, wody i płynu do naczyń. Detergent pozwoli zwalczyć tzw napięcie powierzchniowe kamiennego szutru. Dzięki niemu mieszanka kleju wsiąknie w mgnieniu oka i ładnie się w kamyczkach rozprowadzi.

Szutrowanie torów na makiecie


Proporcje mieszanki przygotowuję zawsze na oko. W trakcie klejenia widzę czy mieszanka nie jest zbyt gęsta. Kropelka kleju na pędzlu powinna chwilę się na nim utrzymać, a po dotknięciu pierwszego kamyczka w milisekundę wsiąknąć w szuter. Na przestrzeń między podkładami wchodzą 3 krople kleju. Gdyby jakimś cudem było go za dużo i zrobiło się białe jeziorko, nadmiar ściągamy rogiem papierowego ręcznika. Na nasyp kleju wejdzie więcej. Tu także obserwujemy szuter i gdy zacznie się pojawiać zbyt dużo wilgoci nie zakraplamy dalej. Po zakończonym klejeniu szuter powinien wyglądać praktycznie identycznie jak i przed. Kamyki powinny być w dużym przybliżeniu wyraźne, a ich krawędzie naturalnie ostre.

Szutrowanie torów na makiecie


Odstawiamy dioramę do wyschnięcia. Po pół godzinie można delikatnie nożem obiadowym poprawić szuter w miejscach gdzie zachwiana została struktura nasypu. To też ostatnia chwila na posprzątanie podkładów, szyn i imitacji śrub. Potem będzie dużo trudniej pozbyć się kamyczków z niechcianych miejsc. Szuter powinien schnąć przynajmniej 12 godzin ale dobrze go zostawić w spokoju na cały dzień i noc. 

Szutrowanie torów na makiecie


Wyschnięty szuter wystarczy już tylko zabarwić pigmentami. Kolor zależy od tego jaki tor modelujemy. Rzadko używany lub świeżo wyremontowany odcinek toru będzie mniej rdzawy i tylko w niektórych miejscach, użytkowany częściej może być cały przyjemnie rudy od szyny po trawę obok nasypu. Na dioramie chciałem zachować szary kolor szutru a rdzawy nalot pozostawić jedynie w okolicy samej szyny. Tak też zrobiłem.

Szutrowanie torów na makiecie


Małym pędzelkiem nakładałem drobinki pigmentu miedzy podkłady i tym samym pędzlem wcierałem go w szuter, podkłady przy szynach i imitacje mocowań szyny do podkładów. Na koniec dużym średnio twardym pędzlem przy pomocy delikatnych choć wyraźnych ruchów wyrównywałem kolor tak by mocny rdzawy połączył się z szarym kolorem szutru w miejscach już nie pylonych. Efekt mnie zadowolił więc mogłem całość utrwalić dostępnymi utrwalaczami do pigmentów lub pasteli. Taki płyn w areozolu bez problemu można kupić w sklepach dla plastyków. Dzięki niemu nasza praca nie zostanie w trakcie użytkowania dioramy starta palcem lub czasem.

Szutrowanie torów na makiecie


Po skończonej pracy diorama prezentuje się ładnie i niewiele już potrzeba by móc ją uznać za skończoną. W tym przypadku spróbowałem szutrować tor już po nałożeniu zieleni ale mimo kilku plusów ryzyko uszkodzenia już wykonanych prac jest zbyt duże i lepiej szuter nakładać jako jeden z pierwszych elementów jeszcze zanim zaczniemy się bawić zielenią.

Szutrowanie torów na makiecie

Zapraszam już niedługo na kolejną i chyba ostatnią relację z pracy nad górską dioramą.  W kolejnym odcinku poznacie też mój tani sposób na ukwiecenie dioramy. 

czwartek, 10 stycznia 2019

Diorama kolejowa "Górska" w skali h0 - część II

wpis archiwalny

Druga część relacji. Najbardziej charakterystycznym elementem dioramy jest wapienna skała. Najpierw jej kształt miał przypominać wysokie góry w niemieckich alpach wapiennych. Z czasem przekonałem się dzięki sugestiom innych użytkowników modelarskiego forum, że nie będzie tak duża góra pasować do dioramy w tej skali. Dzięki krytyce otworzyłem oczy na faktyczny brak proporcji tego co usiłowałem stworzyć. Poniżej etapy ewolucji wspomnianej skały:

Diorama górska
Diorama górska
Diorama górska
Diorama górska


...i ostateczny wygląd z pierwszą posadzoną elektrosadzarką trawą:

Diorama górska


a propos elektrosadzarki. Można kupić gotowy produkt ale można też go zrobić samemu za grosze. Wykorzystana została do tego celu elektryczna łapka na muchy.

Diorama górska


Przed posadzeniem trawy cały teren został pomalowany ciemnymi farbami by biel nie przebijała się przez zieleń. Dodatkowo niektóre miejsca zostały zasypane pyłem ziemnym uzyskanym z ...ziemniaków. Bowiem nic tak dobrze nie imituje ziemi jak właśnie ziemia.

Diorama górska


Elektrosadzenie różnych rodzajów traw dało wstępnie poniższy efekt. Brzeg dioramy powoli zamienia się w brzeg wirtualnej rzeki.

Diorama górska


...by w końcu się w niego zamienić. Z pomocą szpikulca do dziergania w styrodurze i odpowiednich farb akwarelowych uzyskałem efekt kamiennego wzmocnionego brzegu górskiej rzeki. Dzięki temu diorama zyskała nowy element, który uruchomić ma wyobraźnię obserwatora.

Diorama górska


Łączenia szyn zostały ozdobione tzw łubkami czyli elementami łączącymi szyny w rzeczywistości. Dzięki temu tor wygląda bardziej realnie.

Diorama górska


Na dioramie pod skałą powstała ścieżka od bacówki do wodopoju z małym mostkiem nad źródlanym strumykiem.

Diorama górska


Dotarł szuter w skali TT czyli kamienna imitacja podsypki którą stosuje się na kolejowych torach. Tym razem go kupiłem i zrezygnowałem z jego samodzielnego przygotowywania. Specjalnie kupiony jest w skali mniejszej niż h0 (1/87) bo według mnie wygląda lepiej.

W jaki sposób szutrowałem dioramowy szlak w następnym odcinku relacji...

część I
część III

środa, 9 stycznia 2019

Diorama kolejowa "Górska" w skali h0 - część I

wpis archiwalny

Praca przy dioramie TT tak mi się spodobała, że postanowiłem temat dioram pociągnąć dalej. Przy okazji przeglądania stron z ofertami kupna różnych akcesoriów na makiety kolejowe zauważyłem ładną góralską bacówkę. Szybko w głowie narodził się pomysł zrobienia dioramy przedstawiającej kawałek górskiego szlaku jednotorowego z wapienną skałą, wodopojem, owcami i kolejowym nasypem. Diorama nadawać się może do ładnej prezentacji modeli pociągów z praktycznie każdej epoki.
 
Jak to zwykle bywa należy zacząć od planu, który w trakcie budowy lubi się co prawda zmienić ale pozwala nam wykształcić w wyobraźni pewną wizję, którą chcemy zrealizować.

Diorama górska Plastikową chałupkę należało pozbawić tej zabawkowej poświaty. Nawet farby plakatowe pozwalają delikatnie zmatowić i postarzyć sztucznie wyglądające powierzchnie.

Przed:

Diorama górska


Po:

Diorama górska


Pozostało jeszcze ją oświetlić i dorobić klamkę by zaczęła spełniać swoją rolę. Na dioramie powinna być ozdobą. Nadszedł czas kształtowania górskiego krajobrazu. Efekt finalny będzie wyglądał zupełnie inaczej niż teraz możecie to zobaczyć:

Diorama górska


Najważniejsze, że ze styroduru powstała skała, nasyp kolejowy i całość terenu przyszłej dioramy. W nasypie został też już przygotowany przepust odprowadzający wodę z górskiego wodopoju (źródła) do rzeki, której na diorami nie zobaczymy ale pojawi się na niej coś co da nam impuls do uruchomienia wyobraźni.

Diorama górska


Oryginalne podkłady włoskiej firmy Lima mają czarny kolor i nie bardzo pasują do znanego z realnego świata rdzawego koloru kolejowych szyn i podkładów. Należy to poprawić. Najpierw należy całość (oprócz główki szyny) pomalować farbą. Użyłem Revell 84 matt, który jest doskonałą bazą to kolejnych etapów tworzenia modelu kolejowego toru.

Diorama górska


Nie użyłem na dioramie flex'a czyli pełnej długości modelu kolejowego toru. Łączenia pojedynczych kawałków musiałem więc choć trochę wizualnie urealnić. Koniecznym było przecięcie szyn w odpowiednich miejscach by doprowadzić do sytuacji gdzie łączenie szyn spotka się na podwójnym podkładzie. Właśnie tak łączy się tory na prawdziwej kolei. Cięcie wizualnie pozostawia wiele do życzenia ale uda mi się to na późniejszym etapie zamaskować. Tory zostały też przyklejone do kartonika imitującego fałszywą podsypkę. Kawałek kartonu na każdym torze został usunięty łącznie z plastykową częścią toru. W tych miejscach zostanie podpięte zasilanie by model stojący na dioramie mógł otrzymać prąd.

Diorama górska


Kabelkologia stosowana to jak dla mnie najtrudniejszy moment w budowie dioramy. Nie lubię zabawy z lutownicą ale jakoś dałem sobie radę. Chociaż później okaże się, że nie bez błędu, który trzeba będzie naprawić.

Diorama górska


W wydrążonym lutownicą kanale umieściłem kable zasilania, które zostały przylutowane do szyny kolejowej. Całość toru została dzięki temu zelektryfikowana.

Diorama górska


Jak widzicie dzięki temu model lokomotywy spalinowej BR 118 pięknie prezentuje się także w nocy oświetlony. ...chociaż powinienem napisać - prezentował. Dużo czasu poświęciłem na waloryzację prostego modelu, który udało mi się zakupić. Wymieniłem oświetlenie na LEDowe, dodałem imitację kabiny, zacząłem patynować model by dobrze się prezentował i nieszczęśliwy wypadek spowodował, że ta lokomotywa już na dioramie nie stanie...ech...pozostały tylko zdjęcia.

Diorama górska


W cienkim styrodurze wykonałem ściany przepustu wody. Rura przepustu to malowany plakatowymi farbami kawałek... długopisu.

Diorama górska



...i tym zdjęciem kończę pierwszą część relacji z budowy drugiej dioramy kolejowej. 

część II