wtorek, 22 stycznia 2019

Drobne kwiaty na makietę/dioramę

Z cyklu: techniki modelarskie. Przy okazji budowy górskiej dioramy h0 wpadłem na pomysł pozyskania w prosty sposób drobnego pyłu mającego imitować kwiaty na makiecie. Tanio i nawet ładnie.

Drobne kwiaty na makietę


Potrzebujemy:
  • tarka kuchenna z drobnymi oczkami do tarcia czosnku
  • zestaw gąbek z dyskontu
  • lakier bezbarwny matowy w spray'u
  • małe z drobnymi oczkami sitko kuchenne
Drobne kwiaty na makietę


Gąbki ścieramy delikatnie na najdrobniejszych oczkach. Nie dociskamy. Potrzebujemy najdrobniejszy pył.

Drobne kwiaty na makietę


Delikatnie przenosimy pył do kuchennego sitka i uderzając w nie palcem pylimy spryskaną lakierem powierzchnię dioramy. Od biedy możemy użyć mocnego lakieru do włosów ale jego trwałość jest dyskusyjna.

Drobne kwiaty na makietę

Jeden z użytkowników forum ostrzegł mnie, że dawne jeszcze PRLowskie gąbki po kilku latach utleniały się i ich kolory potrafiły wyblaknąć zupełnie. Niestety trudno mi ocenić teraz jak wygląda jakość współczesnych barwników i czy podobny efekt może kiedyś dotknąć przygotowanych według powyższego sposobu kwiatów. Mam nadzieję, że nie. Natomiast efekt możecie ocenić sami:

Drobne kwiaty na makietę

Drobne kwiaty na makietę

Drobne kwiaty na makietę


PS. Obiecałem pokazać jak zrobiłem elektrosadzarkę trawy elektrostatycznej ze zwykłej łapki na muchy. Nawet wpis już skończyłem i był gotowy do publikacji. Jednak po głębszym zastanowieniu się zrezygnowałem. Mój blog mogą czytać także bardzo młodzi adepci modelarstwa, a urządzenie to jest amatorską przeróbką czegoś co generuje duże napięcia prądu stałego. Porażenie prądem z elektrycznej łapki może w niektórych przypadkach doprowadzić do utraty zdrowia. W skrajnych przypadkach nawet do śmierci. Zdecydowałem się więc wpisu nie publikować.

Z aparatem na torach - linia kolejowa nr1 - cz.I

wpis archiwalny

Mamy z synem szczęście mieszkać w miejscowości przez, którą przechodzi linia kolejowa nr. 1 Warszawa-Katowice. Dzięki temu możemy robić zdjęcia dużej ilości różnorodnych pociągów i lokomotyw. Sporo się na naszym przystanku dzieje i czasami będę wrzucał na blog efekty naszych polowań z aparatem w ręku.

EP09-033

Mocna, szybka, robiąca wiatr - tak w kilku słowach można określić polską lokomotywę elektryczną EP09. Jedna z najszybszych lokomotyw na naszych torach tu ciągnąca skład InterCity.

Poniżej czeska Skoda 163 041-7 o nazwie "Kamila" jako lokomotywa pociągu InterREGIO "Piast" z Wrocławia mknący do Warszawy

Skoda163 041-7 "Kamila"


Przez Gołonóg przejeżdża też sporo składów towarowych. Kolejne zdjęcie przedstawia czeską lokomotywę S200-255 ciągnącą platformy z ładunkiem stali prosto z Huty Katowice:

S200-255


Najpopularniejsza na naszym odcinku linii nr1 jest jednak Zespół Trakcji Elektrycznej EN57 zwany potocznie "kibelek". Tu EN57-1919 wypucowany z zimowego brudu wjeżdżający na peron przystanku w Gołonogu:

EN57-1919


Kolejna polska lokomotywa w składzie InterCity. Tym razem EP07-379:

EP07-379


...i na deser mknący przez Gołonóg Pendolino 2 370 001-2:

ED250




poniedziałek, 21 stycznia 2019

Diorama kolejowa "Górska" w skali h0 - część III

W poprzednim odcinku obiecałem pokazać w jaki sposób najłatwiej szutrować kolejowe tory. Czynność prosta choć wymaga cierpliwości. Na tej dioramie użyłem szutru firmy Polak ciemno szary spilit w skali TT czyli skali mniejszej niż docelowa skala całej dioramy. Był to pewnego rodzaju mój eksperyment i w zasadzie mogę powiedzieć, że wizualnie mniejsze kamyczki jakoś bardziej mi się podobają. ...ale do rzeczy...


Szutrowanie torów na makiecie


Pierwszym etapem jest wypełnienie szutrem przestrzeni między pokładami kolejowego toru. Sypię łyżeczką niewielkie ilości kamyczków i palcem rozprowadzam je tak by wypełniły całą przestrzeń miedzy poszczególnymi pokładami. 

Szutrowanie torów na makiecie
Gdy wstępnie szuter został dobrze rozłożony i nie wystaje ponad podkłady, małym pędzelkiem zbieram małe kamyczki, które zostały na podkładach, elementach mocujących szynę do podkładów lub na samej szynie. Jest to ważne bo estetyczny wygląd to podstawa. Po za tym oko ludzkie dość łatwo wypatruje anomalii na prostych powierzchniach więc nawet taki niespełna milimetrowy kamyczek będzie dobrze widoczny podczas oglądania makiety przez osoby postronne.

Kolejnym etapem jest szutrowanie boków toru kolejowego i uformowanie charakterystycznego dla rzeczywistych torów kolejowych nasypu. Możemy to sobie ułatwić z pomocą widocznego na zdjęciu kartonika i małego tricku, o którym za chwilę.

Szutrowanie torów na makiecie

 Karton na którym został przyklejony tor powinien zostać pokryty cieniutką warstwą rozcieńczonego wodą wikolu. To samo robimy z kawałkiem nasypu. Na ugniecioną palcem trawę nakładamy cienką warstwę kleju. Ten prosty trick spowoduje, że pierwsza warstwa kamyczków przyklei się do kleju. Kolejne warstwy będą się już układać w równy nasyp. Kartonik jedynie zabezpiecza nam resztę nasypu i trawę przed przypadkowym zasypaniem go szutrem. Tak jak poprzednio oczyszczamy podkłady, imitacje śrub i samą szynę z kamyczków za pomocą małego pędzelka. Całość nasypu można wyrównać ewentualnie z pomocą końcówki obiadowego noża. Kamyczki nie będą się kleić do metalowego ostrza. Do palców już by mogły.

Szutrowanie torów na makiecie


Tak przygotowany szuter potrzebuje już tylko kleju. Przygotowujemy w plastikowym kieliszku (takim od syropu na kaszel) mieszankę wikolu, wody i płynu do naczyń. Detergent pozwoli zwalczyć tzw napięcie powierzchniowe kamiennego szutru. Dzięki niemu mieszanka kleju wsiąknie w mgnieniu oka i ładnie się w kamyczkach rozprowadzi.

Szutrowanie torów na makiecie


Proporcje mieszanki przygotowuję zawsze na oko. W trakcie klejenia widzę czy mieszanka nie jest zbyt gęsta. Kropelka kleju na pędzlu powinna chwilę się na nim utrzymać, a po dotknięciu pierwszego kamyczka w milisekundę wsiąknąć w szuter. Na przestrzeń między podkładami wchodzą 3 krople kleju. Gdyby jakimś cudem było go za dużo i zrobiło się białe jeziorko, nadmiar ściągamy rogiem papierowego ręcznika. Na nasyp kleju wejdzie więcej. Tu także obserwujemy szuter i gdy zacznie się pojawiać zbyt dużo wilgoci nie zakraplamy dalej. Po zakończonym klejeniu szuter powinien wyglądać praktycznie identycznie jak i przed. Kamyki powinny być w dużym przybliżeniu wyraźne, a ich krawędzie naturalnie ostre.

Szutrowanie torów na makiecie


Odstawiamy dioramę do wyschnięcia. Po pół godzinie można delikatnie nożem obiadowym poprawić szuter w miejscach gdzie zachwiana została struktura nasypu. To też ostatnia chwila na posprzątanie podkładów, szyn i imitacji śrub. Potem będzie dużo trudniej pozbyć się kamyczków z niechcianych miejsc. Szuter powinien schnąć przynajmniej 12 godzin ale dobrze go zostawić w spokoju na cały dzień i noc. 

Szutrowanie torów na makiecie


Wyschnięty szuter wystarczy już tylko zabarwić pigmentami. Kolor zależy od tego jaki tor modelujemy. Rzadko używany lub świeżo wyremontowany odcinek toru będzie mniej rdzawy i tylko w niektórych miejscach, użytkowany częściej może być cały przyjemnie rudy od szyny po trawę obok nasypu. Na dioramie chciałem zachować szary kolor szutru a rdzawy nalot pozostawić jedynie w okolicy samej szyny. Tak też zrobiłem.

Szutrowanie torów na makiecie


Małym pędzelkiem nakładałem drobinki pigmentu miedzy podkłady i tym samym pędzlem wcierałem go w szuter, podkłady przy szynach i imitacje mocowań szyny do podkładów. Na koniec dużym średnio twardym pędzlem przy pomocy delikatnych choć wyraźnych ruchów wyrównywałem kolor tak by mocny rdzawy połączył się z szarym kolorem szutru w miejscach już nie pylonych. Efekt mnie zadowolił więc mogłem całość utrwalić dostępnymi utrwalaczami do pigmentów lub pasteli. Taki płyn w areozolu bez problemu można kupić w sklepach dla plastyków. Dzięki niemu nasza praca nie zostanie w trakcie użytkowania dioramy starta palcem lub czasem.

Szutrowanie torów na makiecie


Po skończonej pracy diorama prezentuje się ładnie i niewiele już potrzeba by móc ją uznać za skończoną. W tym przypadku spróbowałem szutrować tor już po nałożeniu zieleni ale mimo kilku plusów ryzyko uszkodzenia już wykonanych prac jest zbyt duże i lepiej szuter nakładać jako jeden z pierwszych elementów jeszcze zanim zaczniemy się bawić zielenią.

Szutrowanie torów na makiecie

Zapraszam już niedługo na kolejną i chyba ostatnią relację z pracy nad górską dioramą.  W kolejnym odcinku poznacie też mój tani sposób na ukwiecenie dioramy. 

czwartek, 10 stycznia 2019

Diorama kolejowa "Górska" w skali h0 - część II

wpis archiwalny

Druga część relacji. Najbardziej charakterystycznym elementem dioramy jest wapienna skała. Najpierw jej kształt miał przypominać wysokie góry w niemieckich alpach wapiennych. Z czasem przekonałem się dzięki sugestiom innych użytkowników modelarskiego forum, że nie będzie tak duża góra pasować do dioramy w tej skali. Dzięki krytyce otworzyłem oczy na faktyczny brak proporcji tego co usiłowałem stworzyć. Poniżej etapy ewolucji wspomnianej skały:

Diorama górska
Diorama górska
Diorama górska
Diorama górska


...i ostateczny wygląd z pierwszą posadzoną elektrosadzarką trawą:

Diorama górska


a propos elektrosadzarki. Można kupić gotowy produkt ale można też go zrobić samemu za grosze. Wykorzystana została do tego celu elektryczna łapka na muchy.

Diorama górska


Przed posadzeniem trawy cały teren został pomalowany ciemnymi farbami by biel nie przebijała się przez zieleń. Dodatkowo niektóre miejsca zostały zasypane pyłem ziemnym uzyskanym z ...ziemniaków. Bowiem nic tak dobrze nie imituje ziemi jak właśnie ziemia.

Diorama górska


Elektrosadzenie różnych rodzajów traw dało wstępnie poniższy efekt. Brzeg dioramy powoli zamienia się w brzeg wirtualnej rzeki.

Diorama górska


...by w końcu się w niego zamienić. Z pomocą szpikulca do dziergania w styrodurze i odpowiednich farb akwarelowych uzyskałem efekt kamiennego wzmocnionego brzegu górskiej rzeki. Dzięki temu diorama zyskała nowy element, który uruchomić ma wyobraźnię obserwatora.

Diorama górska


Łączenia szyn zostały ozdobione tzw łubkami czyli elementami łączącymi szyny w rzeczywistości. Dzięki temu tor wygląda bardziej realnie.

Diorama górska


Na dioramie pod skałą powstała ścieżka od bacówki do wodopoju z małym mostkiem nad źródlanym strumykiem.

Diorama górska


Dotarł szuter w skali TT czyli kamienna imitacja podsypki którą stosuje się na kolejowych torach. Tym razem go kupiłem i zrezygnowałem z jego samodzielnego przygotowywania. Specjalnie kupiony jest w skali mniejszej niż h0 (1/87) bo według mnie wygląda lepiej.

W jaki sposób szutrowałem dioramowy szlak w następnym odcinku relacji...

część I
część III